Ahoj przygodo! Za nami kolejny spływ po Krajnie. Tym razem wybraliśmy się na Wrzosy, aby spłynąć Różycą. Woda krystaliczna, okolice przyrody nie do opisania, armada i załoga przednia, a pogoda kapryśna :). Po drodze wysokie wiadukty, łabędzie i kilka zwałów do pokonania dla przełamania rutyny. Na koniec orzeźwiający prysznic z nieba dla pobudzenia apetytu. Król ugościł nas iście po królewsku, serwując pyszny gulasz i kiełbasę z ognia.
Wielkie podziękowania dla ekipy za udział. Dla Urzędu Miasta Złotów za wsparcie w realizacji i promocję regionu. Dla Króla za gościnę. No liczymy na to że zobaczymy się za rok!
Fotorelacja: